sobota, 6 grudnia 2014

Od dzisiaj stawiamy na optymizm! - sobota w ośrodku

Dzisiaj następny dzień w Alpi. I śmiało powiem, że psiak zaczyna schodzić na dobre tory! Poprawka, bardzo dobre!

Psiak pracował naprawdę ładnie! Przez 1/2 zajęć interesował się mną, spoglądał od czasu do czasu czy jestem, poprawnie wykonywał ćwiczenia - nawet pani Alina Roya pochwaliła! Co prawda były szczeki na psiaki, ale teraz już powód jest prosty: gwiazdor chce pokazać, kto tu na hali z nami siedzi. Bo dzisiaj na zajęciach żadnej dziewuchy, sami faceci i do tego same dorastające! Eh, czyli zaczyna się... Co najmniej rok męczenia się z psimi hormonami. Oby czas minął tak szybko jak do tej pory!

***

 A co się w domu wyprawia? Postanowiłam, że będę się przygotowywać do frisbee.
Tak, naszego Roya do łapania dysków! Sama chyba jeszcze sobie do końca nie uświadomiłam z czym będzie mi się zmierzyć, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Na razie uczę się rzutów, a co to będzie z ich łapaniem przez psiaka to już sama nie wiem... Na razie próbuję dysk przed nim chować, by nie była to dla niego codzienność. Trochę się poszarpiemy dla zabawy, trochę się poszarpiemy w nagrodę za dobrze wykonane zadanie...
Stawiajmy na optymizm! Jeśli się coś chce i się do tego dąży, to to wyjdzie na pewno. ;)

Pozdrawiamy
W&R

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz