Na początek chciałabym wam życzyć wszystkiego najlepszego!
Sukcesów w życiu
Możliwości rozwijania pasji
Uczenia się na błędach :)
Codziennego uśmiechu
I tradycyjnie, spełnienia marzeń!
***
Tak więc, czego się nauczyliśmy? Co osiągnęliśmy?
Nie minął jeszcze z Royem mój okrągły rok, ale mogę śmiało powiedzieć, że nie przesiedzieliśmy go na tyłku. :)
1. Szkolenie zapewniło mi lepsze zrozumienie potrzeb mojego psa, a Roy poznał kilku kolegów i koleżanki
2. Nauczyłam się, jak powinno się naprawdę wyprowadzać psa i na co powinnam zwracać uwagę
3. Wyeliminowaliśmy nadpobudliwość, przynajmniej w znaczącym stopniu
4. Nauczyliśmy się na glanc podstawowych komend i kilku atrakcyjnych sztuczek
5. Nawiązaliśmy ze sobą bliższe relacje
6. Zaczęłam uważniej słuchać mojego psa i uczyć się na błędach
Moim zdaniem rok 2014 jest jak najbardziej na +, jak będzie w 2015? Mam nadzieję, że jeszcze lepiej, a tego życzę i wam!
Ale bez fajerwerek! :D
Pozdrawiamy
W&R