,,Pies nie może przebywać w domu, nie rozumiem, jak można w ogóle dopuszczać do czegoś takiego!"Decydując, gdzie chcemy trzymać swojego psa, podejmujemy bardzo ważną decyzję o życiu pupila. Niektóre psiaki wręcz nie potrafią normalnie funkcjonować, gdy za szczeniaka całe dnie były w domu a nagle zostały stawione za drugą stronę drzwi. Ale już pomijając to - wbrew pozorom mieszkanie wyłącznie na podwórku może być bardzo stresujące:
niedziela, 26 kwietnia 2015
Pies w domu
Dlaczego pies powinien choć część dnia przebywać w domu? Siedzenie na meblach? Linienie? Żebranie przy stole? Jak to wszystko wpływa na umysł psa?
niedziela, 19 kwietnia 2015
Spotkanie z Defy #2
W sobotę po raz kolejny pojechaliśmy do Deficza, tym razem obie mając pewne pojęcie o tym jak to wszystko będzie wyglądać... Ale było lepiej, niż się spodziewałam! ;)
Zacznijmy od tego, że przyjechaliśmy lawetą. Kolejne fajne doświadczenie!
A gdy już zajechaliśmy, puściłyśmy z Sylwią psy. Szkoda, że nic nie nagrałam ani nie napstrykałam! Pierwszy raz się tak fajnie bawiły. Szkoda, że nie mogłyśmy pozostać na podwórku dłużej - psy zryłyby ogródek. Także praktycznie od razu poszłyśmy na spacer.
Zacznijmy od tego, że przyjechaliśmy lawetą. Kolejne fajne doświadczenie!
A gdy już zajechaliśmy, puściłyśmy z Sylwią psy. Szkoda, że nic nie nagrałam ani nie napstrykałam! Pierwszy raz się tak fajnie bawiły. Szkoda, że nie mogłyśmy pozostać na podwórku dłużej - psy zryłyby ogródek. Także praktycznie od razu poszłyśmy na spacer.
niedziela, 12 kwietnia 2015
Piesek czy suczka?
Jak często słyszymy ,,Piesek czy suczka"? Za dużo... Ja dzisiaj po raz kolejny zostałam o to spytana i aż po prostu mną trzęsło. Po prostu za dużo...
Niesamowicie mnie to denerwuje. Ja rozumiem, że może jakiś pies źle reaguje np. na suczki, albo któraś z nich ma akurat cieczkę, ale nie 90% psiej populacji. Błagam. Co za znaczenie ma, czy mam psa, czy suczkę? W takiej sytuacji nijakie, a każdy zadaje jedno i to samo pytanie. Już niedługo będę mówić, że mój pies jest obojniakiem, bo chyba szkoda moich nerwów na ludzi którzy i tak wiedzą swoje. Tłumaczenie (jak sami pewnie wiecie) nic nie daje.
Niesamowicie mnie to denerwuje. Ja rozumiem, że może jakiś pies źle reaguje np. na suczki, albo któraś z nich ma akurat cieczkę, ale nie 90% psiej populacji. Błagam. Co za znaczenie ma, czy mam psa, czy suczkę? W takiej sytuacji nijakie, a każdy zadaje jedno i to samo pytanie. Już niedługo będę mówić, że mój pies jest obojniakiem, bo chyba szkoda moich nerwów na ludzi którzy i tak wiedzą swoje. Tłumaczenie (jak sami pewnie wiecie) nic nie daje.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Recenzja - szelki Pitman "Junior FUN"
Stwierdziłam, że warto zrobić taką recenzję. A może ktoś szuka nowych szelek? :) Zapraszam!
Pierwsze wrażenie:
Bardzo dobre. Szelki sprawiają wrażenie trwałych i solidnie zrobionych, a taśma ma szerokość 2,5cm i została bardzo dokładnie zszyta, nie widziałam żadnych odstających nitek. Nie jest przy tym za sztywna.
Szelki są regulowane (dwie regulacje na szyi, jedna na brzuchu) i posiadają dwa zapięcia na smycz.
Pierwsze wrażenie:
Bardzo dobre. Szelki sprawiają wrażenie trwałych i solidnie zrobionych, a taśma ma szerokość 2,5cm i została bardzo dokładnie zszyta, nie widziałam żadnych odstających nitek. Nie jest przy tym za sztywna.
Szelki są regulowane (dwie regulacje na szyi, jedna na brzuchu) i posiadają dwa zapięcia na smycz.
piątek, 3 kwietnia 2015
Klatka kennelowa - jak przyzwyczaić do niej psa?
Z dedykacją dla Wojtka. Mówiłam, że napiszę. :)
W związku z wyjazdami z psem, przeprowadzką, podróży w pociągach - musimy czasem zdecydować się na kupno klatki kennelowej. Kupno to kupno, ale jak przekonać psa, że siedzenie w klatce jest fajne?
Pies musi kojarzyć klatkę ze spokojem i wypoczynkiem! Jeśli dla psa kennel = ekscytacja, to nici ze spokojnego siedzenia w nim. Będzie piszczał, szczekał i chodził po klatce w kółko. Jak tego uniknąć "złego interpretowania" klatki?
W związku z wyjazdami z psem, przeprowadzką, podróży w pociągach - musimy czasem zdecydować się na kupno klatki kennelowej. Kupno to kupno, ale jak przekonać psa, że siedzenie w klatce jest fajne?
Pies musi kojarzyć klatkę ze spokojem i wypoczynkiem! Jeśli dla psa kennel = ekscytacja, to nici ze spokojnego siedzenia w nim. Będzie piszczał, szczekał i chodził po klatce w kółko. Jak tego uniknąć "złego interpretowania" klatki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)